Dom to nie tylko cztery ściany.

Dom to nie tylko cztery ściany.

Dom to nie tylko cztery ściany. Taki slogan, a może nie tylko slogan? Może jest w tym jakaś głębia? Muszę Wam powiedzieć, że doszłam do pewnego etapu w życiu, kiedy już wiem, co jest dla mnie ważne. Inaczej się patrzę na dom, na ludzi, przyjaciół i znajomych. Mam większy dystans, wiele rzeczy potrafię sobie wytłumaczyć. Do wielu sytuacji podchodzę mniej emocjonalnie, bo już wiem, że szkoda mojego zdrowia. Serio. Kiedy

Kac moralny w rodzicielstwie.

Kac moralny w rodzicielstwie

Kac moralny w rodzicielstwie, znacie to pojęcie? Na pewno znacie. Każdy rodzic miał z nim do czynienia mniej lub bardziej. Wszak nie jesteśmy perfekcyjni i nie omylni prawda? Wychowanie małego człowieka nie należy do najłatwiejszy rzeczy, z jakimi przyszło mi się zmierzyć w moim dorosłym życiu. W domu mam trójkę upartych młodych ludzi. Bardzo upartych. Każde z nich ma poczucie własnej wartości, ma swoje zdanie i nie ma problemów z wyrażaniem go w

Czwarty trymestr ciąży o którym się nie mówi.

Czwarty trymestr ciąży o którym się nie mówi.

Czwarty trymestr ciąży. Słyszałyście o nim? Teoretycznie mówi się tak o pierwszym miesiącu życia dziecka poza łonem matki. Ale jest to również pierwszy miesiąc życia matki, po narodzinach dziecka. Ja o nim nie słyszałam, ale odczuwałam go za każdym razem. Czwarty trymestr ciąży o którym się nie mówi. Chyba najtrudniej zniosłam go przy pierwszej. Może, dlatego, że to było moje pierwsze dziecko? A może, dlatego, że byłam sama. To znaczy była przy mnie

Praca po urlopie wychowawczym co musisz wiedzieć.

Praca po urlopie wychowawczym co musisz wiedzieć.

Praca po urlopie wychowawczym co musisz wiedzieć. Matka na rynku pracy nie ma lekko. Czy ma jedno dziecko, dwoje czy więcej.... Dzieci potrzebują nas, naszej uwagi, dzieci chorują, trzeba się nimi opiekować. Nie zawsze jest rodzina do pomocy a niania to też temat rzeka. Życie pisze różne scenariusze. Możemy coś zakładać, planować i...... tyle :) Pracowałam odkąd sięgam pamięcią. Już, jako nastolatka latałam i sprzedawałam płyty z muzyką różną, książki i

Wystająca fałda na brzuchu.

Wystająca fałda na brzuchu. Walczę z zarazą od jakiegoś czasu. Chodzę na siłownię, biegam jak szalona po lesie. Naprawdę daję z siebie wszystko. Przestałam żreć cukier w ilościach hurtowych, odstawiłam trunki, poza winem, bo z niego nie zrezygnuję. Ale tylko czerwone, żeby nie było. Bo mniej kaloryczne, dobrze robi na krążenie i tak dalej. Nie jem jasnego pieczywa przed snem, owocki, warzywa, ciasta staram się jeść własne i z umiarem.

Wystarczy tylko chcieć.

Wystarczy tylko chcieć.

Wystarczy tylko chcieć. …widziałam Cię, jak nerwowo przygryzałaś wargi, aby nie krzyknąć na dziecko. Mały cały czas coś od Ciebie chciał. Coś krzyczał. Nie mogłaś zebrać myśli. Kręciłaś się w kółko, gestykulowałaś coś do telefonu. Może coś Ci nie wyszło? Może miałaś jakieś plany, które szlag trafił a u Twoich nóg stał zasmarkany chłopiec. Przymknęłaś oczy, wzięłaś głęboki wdech i wydech i wdech i wydech…. Stałaś tak chwilę, potem