Jesteś tutaj
Strona główna | Parenting

Klawisze z papieru.

klawisze z papieru

Kiedy byłam małą dziewczynką miałam jedno marzenie. Chciałam grać na pianinie. Bardzo. Tak bardzo, że rysowałam na papierze klawisze i grałam w wyobraźni na blacie biurka. Niestety nie udało mi się go zrealizować. Być może teraz... jak znajdę na to czas i przestrzeń, pomyślę o tym, może. Ale to już nie to samo. Wtedy, kiedy miałam kilka lat, może kilkanaście to było coś, czemu chciałam się oddać bez reszty. Chciałam

Tylko dwa lata.

Tylko dwa lata.

Znalazłam to zdjęcie w odmętach telefonu jak usypiałam trzeciego. Niby minęły 2 lata od czasu, kiedy je zrobiłam. Kadr uchwycony w locie. Tylko dwa lata. Co to jest w porównaniu do całego życia? Dla nas dorosłych niewiele. Prawda? Tylko dwa lata… A dla dzieci? Dla dzieci to są, aż dwa lata. Na tym zdjęciu Natan miał około tygodnia może dwóch, pierwsza zaczynała 4 klasę a trzeci 2.Cała trójka była dziećmi w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nasz świat

Drewniana chata szlam i inne zjawiska.

Drewniana chata szlam i inne zjawiska.

Pierwszy raz wyjechaliśmy na ferie zimowe z dzieciakami, jakoś do tej pory nam się nie składało, albo nie mieliśmy urlopów albo nikt nie chciał albo zwyczajnie woleliśmy posiedzieć w domu. Tego roku był spontan totalny, decyzja zapadła w jeden dzień. Postawiliśmy na Słowację, bo już tam byliśmy z NM i nam się spodobało i jakiś kawałek serducha został tam właśnie. Na pewno wiecie, że wyjazdy z dziećmi trudno zaliczyć do

Czy moje dziecko jest szczęśliwe?

Czy moje dziecko jest szczęśliwe?

Zbliżała się pora kąpieli. Nalaliśmy do wanny wody koniecznie z pianką i koniecznie dużo. Siedziałam sobie na kiblu a trzeci wesoło przelewał wodę małym garnuszkiem do swojego nocnika w kształcie toalety. NM kucał obok suka leżała, taki kadr, totalny spokój. - Myślisz Ania, że on jest szczęśliwy? - Natan? No raczej. Wszystko ma Krzyś, wszystko, czego potrzebuje dziecko… - Tak chyba masz rację, czasami się tak nad tym zastanawiam, nad szczęściem, czy nasze dzieci są szczęśliwe…. Szczęście dziecka.

Ciemniejsza strona macierzyństwa.

Ciemniejsza strona macierzyństwa

Dużo rozmawiam z mamami, które podobnie jak ja są na urlopie wychowawczym. Rozmawiamy o różnych sprawach, jakie nas bolą, cieszą smucą. Czasami dobrze jest usłyszeć od drugiej osoby, która przeżywa podobne sytuacje, że będzie dobrze albo, że ona też ma tego dosyć i nie wie, co ma ze sobą i swoim życiem zrobić, bo stanęła w jakimś martwym punkcie.Generalnie dobrze jest mieć ludzi wokół siebie. Wiesz, te rozmowy są tak podobne, sytuacje,

Wyłącz dziecku wtyczkę.

Wyłącz dziecku wtyczkę.

Chciałam wam dzisiaj opowiedzieć, jaki wpływ na naszego średniego ma elektronika. Dużo się o tym słyszy, czyta, ale często puszczamy to mimo uszu. Od razu nadmienię, że daleko mi do idealności i moje dzieci mają telefony, tablety, konsolę też mają ba nawet dwie. Uważam, że nie da się wszystkiego zabronić, poza tym świat tak poszedł do przodu. Pamiętam, jak ja miałam 10 lat jak średni teraz, z elektroniki miałam walkmana

Do góry
Facebook