Jesteś tutaj
Strona główna | Author: Ania

Klawisze z papieru.

klawisze z papieru

Kiedy byłam małą dziewczynką miałam jedno marzenie. Chciałam grać na pianinie. Bardzo. Tak bardzo, że rysowałam na papierze klawisze i grałam w wyobraźni na blacie biurka. Niestety nie udało mi się go zrealizować. Być może teraz... jak znajdę na to czas i przestrzeń, pomyślę o tym, może. Ale to już nie to samo. Wtedy, kiedy miałam kilka lat, może kilkanaście to było coś, czemu chciałam się oddać bez reszty. Chciałam

Tylko dwa lata.

Tylko dwa lata.

Znalazłam to zdjęcie w odmętach telefonu jak usypiałam trzeciego. Niby minęły 2 lata od czasu, kiedy je zrobiłam. Kadr uchwycony w locie. Tylko dwa lata. Co to jest w porównaniu do całego życia? Dla nas dorosłych niewiele. Prawda? Tylko dwa lata… A dla dzieci? Dla dzieci to są, aż dwa lata. Na tym zdjęciu Natan miał około tygodnia może dwóch, pierwsza zaczynała 4 klasę a trzeci 2.Cała trójka była dziećmi w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nasz świat

Porozmawiaj ze mną.

Porozmawiaj ze mną.

Nie od dziś wiadomo, że kobiety są z Wenus a faceci z Marsa. Mijamy się w wielu kwestiach życia codziennego. Różne rzeczy postrzegamy inaczej, prosty przykład kolorów. Dla niego to jest niebieski i chuj a dla Niej może być na przykład chabrowy albo błękitny tudzież morski, lazurowy i tak bym mogła wymieniać. Dwie planety. Rozumiecie co się dzieje jak taki mężczyzna i taka kobieta mają na przykład ciche

Kobiety tak mają.

Kobiety tak mają.

Bycie kobietą jest przereklamowane, serio. To nie jest łatwe zadanie. Pamiętam jak byłam małą dziewczynką nie mogłam się doczekać, kiedy będę duża. Potem jak byłam prawie nastolatką czekałam aż urosną mi włosy na nogach, bo chciałam je golić tak jak starsze koleżanki. Czekałam również na fajne cycki, ale się nie doczekałam, bo odziedziczyłam w spadku po babci taki w kształcie gruszki. Totalna niesprawiedliwość, moja mama miała idealnie kształtne jabłuszka. A tu

Drewniana chata szlam i inne zjawiska.

Drewniana chata szlam i inne zjawiska.

Pierwszy raz wyjechaliśmy na ferie zimowe z dzieciakami, jakoś do tej pory nam się nie składało, albo nie mieliśmy urlopów albo nikt nie chciał albo zwyczajnie woleliśmy posiedzieć w domu. Tego roku był spontan totalny, decyzja zapadła w jeden dzień. Postawiliśmy na Słowację, bo już tam byliśmy z NM i nam się spodobało i jakiś kawałek serducha został tam właśnie. Na pewno wiecie, że wyjazdy z dziećmi trudno zaliczyć do

Czy moje dziecko jest szczęśliwe?

Czy moje dziecko jest szczęśliwe?

Zbliżała się pora kąpieli. Nalaliśmy do wanny wody koniecznie z pianką i koniecznie dużo. Siedziałam sobie na kiblu a trzeci wesoło przelewał wodę małym garnuszkiem do swojego nocnika w kształcie toalety. NM kucał obok suka leżała, taki kadr, totalny spokój. - Myślisz Ania, że on jest szczęśliwy? - Natan? No raczej. Wszystko ma Krzyś, wszystko, czego potrzebuje dziecko… - Tak chyba masz rację, czasami się tak nad tym zastanawiam, nad szczęściem, czy nasze dzieci są szczęśliwe…. Szczęście dziecka.

Do góry
Facebook