Jesteś Tutaj
Home | Parenting | Na wesoło

Jak schudnąć i wyglądać jak milion dolców?

Jak schudnąć i wyglądać jak milion dolców?

Jak schudnąć i wyglądać jak milion dolców? Od razu powiem wam, że nie mam pojęcia. Nie mam również złotego środka, magicznego zaklęcia… Nie jest to również post sponsorowany. Kto śledzi mój profil na Fejsbuczku, być może widział mema, jakiego ostatnio wstawiłam. Dla przypomnienia wstawię go również tutaj. Z pozoru niewinny obrazek, prawda?

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

Generalnie nie dajemy sobie jakiś dużych prezentów na mikołajki, ot takie drobiazgi. Jakaś czekolada, cukierki, osobiste pierdółki…. Symbolicznie. Bo najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.Tylko trzeci dostaje coś nieco większego, presja kolegów z przedszkola. Rozumiecie. I tak też zrobiliśmy w tym roku. Leżymy jeszcze w łóżku, nie to, że śpimy. Godzina 7 w

Grzybobranie z dziećmi na wesoło.

Grzybobranie z dziećmi na wesoło.

Grzybobranie z dziećmi na wesoło. Lubimy spędzać czas razem. Kiedyś tak tego nie doceniałam, jak teraz. Nie wiem, czy jest to związane z coraz bardziej postępującą u mnie chorobą o wdzięcznej nazwie PESELOZA, czy zwyczajnie po trzecim się zmieniłam.Celebrujemy wspólne chwile w różnoraki sposób. Może to być jakiś film na

Drewniana chata szlam i inne zjawiska.

Drewniana chata szlam i inne zjawiska.

Pierwszy raz wyjechaliśmy na ferie zimowe z dzieciakami, jakoś do tej pory nam się nie składało, albo nie mieliśmy urlopów albo nikt nie chciał albo zwyczajnie woleliśmy posiedzieć w domu. Tego roku był spontan totalny, decyzja zapadła w jeden dzień. Postawiliśmy na Słowację, bo już tam byliśmy z NM i

Nie jestem Idealnym Rodzicem.

Nie jestem Idealnym Rodzicem.

Może zacznę od tego, że nie jestem idealnym rodzicem, czy w ogóle tacy istnieją? Może co po niektórzy sobie tak myślą, że są tacy zajebiści, ale ja nigdy nie uważałam się za idealnego rodzica, wręcz przeciwnie. Im więcej dzieci urodziłam tym mam gorszą samoocenę a mój autorytet ciągnie się po ziemi jak szmata od

Jesienna depresja jak z nią wygrać.

Nie wiem jak u was, ale dla mnie jesień, taka późna, absolutnie nie mówię o tej złotej, ciepłej jesieni, to jedna z najbardziej przybijających pór roku. Nie dość, że szaro, buro, pizga wiatrem, deszczem i cholera wie, czym jeszcze to dodatkowo, jest to okres wprost wymarzony dla infekcji mniejszych i

Do góry