Jesteś tutaj
Strona główna | Parenting | Na wesoło

Nie jestem Idealnym Rodzicem.

Nie jestem Idealnym Rodzicem.

Może zacznę od tego, że nie jestem idealnym rodzicem, czy w ogóle tacy istnieją? Może co po niektórzy sobie tak myślą, że są tacy zajebiści, ale ja nigdy nie uważałam się za idealnego rodzica, wręcz przeciwnie. Im więcej dzieci urodziłam tym mam gorszą samoocenę a mój autorytet ciągnie się po ziemi jak szmata od podłogi. Czasami się zastanawiam czy on w ogóle jeszcze jest. Nie wiem jak jest u Was w domu, czy wasze młode

Jesienna depresja jak z nią wygrać.

Nie wiem jak u was, ale dla mnie jesień, taka późna, absolutnie nie mówię o tej złotej, ciepłej jesieni, to jedna z najbardziej przybijających pór roku. Nie dość, że szaro, buro, pizga wiatrem, deszczem i cholera wie, czym jeszcze to dodatkowo, jest to okres wprost wymarzony dla infekcji mniejszych i większych i związanym z tym aresztem domowym z małym rozbójnikiem, którego aktualnie wychowujemy. Nic tylko sobie strzelić w głowę. Jak bym

Mały buntownik.

Mały buntownik.

Taki mały człowiek, najpierw czekasz 9 miesięcy aż się wykluje, liczysz dni, minuty, przebierasz nogami, a jak już się pojawia wracasz z sentymentem do czasów, kiedy był w środku, czasami kopał, ale spał z tobą, jadł z tobą i generalnie nie był problematyczny. No fakt, przypadłości ciążowe nie są najfajniejsze, ale w gruncie rzeczy nie było tak źle. Potem, kiedy już pogodzisz się z tym, że nie wciśniesz go do środka, czekasz aż usiądzie, zacznie raczkować

Wakacje z dziećmi czyli wszystko się może zdarzyć.

Wakacje z dziećmi, czyli wszystko się może zdarzyć.

Wakacje z dziećmi czyli wszystko się może zdarzyć. Wiecie jak to jest jak się jedzie na wakacje z dziećmi. Wszystko się może zdarzyć. Totalnie wszystko. Zakładałam, że w tym roku pewnie coś tam się nam przytrafi, ale. No właśnie, ale się działo znacznie więcej niż zakładałam. Może zacznę od tego, że w wieczór poprzedzający nasz wyjazd, kiedy pierwsza łaskawie przyznała mi rację, że to już ten czas, aby się spakować, zadałam

Sen dzieci jest na wagę złota.

Sen dzieci jest na wagę złota.

Sen dzieci jest na wagę złota, dla matki jest to jeden z najcenniejszych momentów w trakcie dnia. Oczywiście mówię to z pryzmatu swojej osoby, ale myślę, że wiele z was śmiało podpisałoby się po tym stwierdzeniem. Niestety sen dziecka to towar deficytowy, pojawia się niespodziewanie, najczęściej w momencie najmniej wskazanym. Każdy rodzic zna tragedię, kiedy dzieć zaśnie o 17 w samochodzie, wiadomo, na śpiocha nie wyjmiesz. Jak tylko spróbujesz się rozwyje,

Wakacyjne prawo Murphy’ego

Wakacyjne prawo Murphy'ego

Wakacyjne prawo Murphy'yego, – czyli wakacje z małym dzieckiem lub dziećmi na wesoło. Nie wiem, czy zauważyliście pewną prawidłowość, chcecie gdzieś jechać, całą rodziną, planujecie, bukujecie miejsce jakieś pół roku wstecz, no, bo dzieci, więc trzeba szukać czegoś szytego na miarę i zawsze, ale to zawsze musi się coś wydarzyć. To coś, to nie jest małe coś, tylko wielkie COŚ, na które składa się cały szereg cośków. Ja tak mam, co roku, jak

Do góry