Co zabrać na wyjazd do Chorwacji. Oto jest pytanie. Pamiętam jak pierwszy raz jechaliśmy do Chorwacji i robiłam listę rzeczy, które muszę zabrać, no, bo przecież to niemalże na Marsie. Jak teraz wracam wspomnieniami do tamtego czasu….. Sama się z siebie śmieję. W tym roku jedziemy trzeci raz a lista rzeczy niezbędnych jest o połowę mniejsza.

Pomyślałam sobie, że takich osób szukających informacji, co zabrać jest więcej i zrobiłam zestawienie moich obowiązkowych pozycji na wyjazd.Od razu na wstępie napomknę, że nie zatrzymujemy się nigdy w hotelach z jedzonkiem. Polujemy na okazje cenowe, aby nie podupaść finansowo. Przeważnie rezydujemy w apartamentach z kuchnią. Gotujemy sobie sami. Czasami coś zjemy na mieście. Tak mamy. I dobrze nam z tym.

To zaczynamy od papierologii….

Dokumenty i inne papiery.

Dowody osobiste lub paszporty. Bardzo ważna pozycja. Jeżeli zastanawiacie się, co zabrać na wyjazd do Chorwacji, to jest to na pierwszym miejscu. W zeszłym roku pierwsza zgubiła dowód i powiedziała nam o tym dzień przed wyjazdem. DZIEŃ PRZED. O tym możecie poczytać TUTAJ.

EKUZ. Czyli potwierdzenie u ubezpieczeniu zdrwotnym. Niezbędne przy dzieciach. Wyrobić możecie w oddziale NFZ w waszym rodzimym mieście lub przez e – obywatela za pomocą profilu zaufanego. Wówczas przysyłają do domu. Ja tak, co roku zamawiam. W zeszłym roku korzystaliśmy trzy razy z pomocy medycznej, więc się przydaje.

Zielona Karta samochodu, jeżeli macie w planach podróż do Dubrownika czy Medjugorie. Wówczas przekraczacie granicę z Bośnią i Hercegowiną, która nie jest w Unii Europejskiej. A więc nie obowiązuje tam nasza polisa OC. W tym kraju przy przekroczeniu granicy kierowca musi się okazać Zieloną Kartą. Czym jest Zielona Karta? To nic innego jak dokument potwierdzający ubezpieczenie komunikacyjna OC w trakcie wyjazdu za granicę. Zielona Karta pozwala nam poruszać się po terytorium państw, bez konieczności zakupu polis w każdym z nich. Warto się o nią postarać wcześniej, aby nie obudzić się w ręką w nocniku.

Medykamenty……

Zawsze zabieram węgiel, rewelacyjnie działa na dolegliwości brzuszne, środki przeciw bólowe, pianki na oparzenia, plastry, Octunisept, coś na gardło, coś na kaszel. Jak macie jakąś maść sterydową na oparzenia meduzy też weźcie, meduzy się zdarzają i to często. Należy uważać.

Ochrona przed słońcem. W lipcu zawsze w Rossmann jest akcja 2+2 i ja wtedy atakuję i kupuję filtry. Przeważnie mam pełną gamę, czyli do 50 do 15. Mleczko po opalaniu też jest mile widziane. Oczywiście jak wam się skończy kupicie na miejscu. Cenowo drożej o ¼. Mniej więcej. Tak było przynajmniej rok temu. Słyszałam opinię, że na wyspach jest drożej, zobaczymy, damy znać.

Coś na ochronę włosów, w powietrzu soli jest tyle, że ja miałam wieczny tapir. Generalnie chodziłam cały czas w koku, który trzymał się tak, jakbym wypsikała na niego pół opakowania lakieru do włosów.

Balsamy do ciała. Koniecznie. Skóra bardzo się wysusza od soli morskiej. Ja w tym roku postawiłam na kosmetyki naturalne. Wszystkie kupiłam w sklepie internetowym z dostawą do domu. Mają fajne ceny, a produkty są dobre. Masło do ciała pachnie tak, że ….. Jadłabym. Nie pozostawia filtra, bardzo szybko się wchłania, skóra jest mięciutka, nawilżona. Oczywiście gama jest duża, możecie poszperać, na pewno znajdziecie coś dla siebie. Ja używam o tych i są rewelacyjne.

Ciuchy….

Serio, cały czas jest po 30 stopni i przeważnie będziecie chodzić w sukienkach i kostiumach, więc nie szalejcie z ilością. Ja zawsze za dużo pakuję a potem połowę ciuchów przywożę czystą. Nie wiem, po jaki no Uj., Co roku staram się wziąć jakieś minimum a wychodzą torby.

Klapek nigdy za wiele i obowiązkowo buty do wody. Kamienie, są. Oczywiście plaże piaszczyste się zdarzają, ale nie liczcie na delikatny piaseczek.

Maska do nurkowania, płetwy, jakieś gadżety do wody tego nigdy za mało. Zatoczki są bajeczne, woda lazurowa, a w niej ukryte są skarby. Wcale nie musicie się bardzo zanurzać. Wystarczy poobserwować dno przez maskę. Wspaniała sprawa.

Kapelusze, czapki i czapeczki obowiązkowo. Szczególnie dla dzieci.

Maty Pianki na plaże. Możecie kupić zarówno w Polsce jak i na miejscu. Ja za pierwszym razem zamówiłam przez internet. Cenowo wychodzi prawie tak samo. Może są ciut droższe na miejscu, ale niedużo.

Nie korzystaliśmy z namiotów, nie dało się ich wbić, z parawanów, z podobnych względów. Za to braliśmy prześcieradło i wieszaliśmy na kamieniach, aby mieć cień. Taki patent. Oczywiście zależy gdzie będziecie.

Co zabrać na wyjazd do Chorwacji.

Jedzenie…..

Jeżeli podobnie jak my gotujecie sobie sami weźcie coś na początek. Kawa, herbata, jakieś płatki, pakowana wędlina, jak macie, w czym przewieźć. Po podróży będzie zmęczeni i wyjazd na zakupy będzie ostatnią rzeczą, na którą będziecie mieć ochotę. A potem wszystko możecie kupić na miejscu. Nie ma sensu brać litrów wody i tak dalej. Macie dyskonty, LIDL jest, regionalne markety, gdzie ceny nie odbiegają od naszych. No może o ¼ jest drożej. Jak nad morzem.

To chyba tyle. Mam nadzieję, że już wiecie, co zabrać na wyjazd do Chorwacji. A może macie jakieś swoje sprawdzone rzeczy, które okazały się niezbędne? Dajcie znać w komentarzu.

Może również zainteresuje Cię temat Wakacje w Chorwacji wyspa Hvar.

P.S. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu  Możecie go też udostępnić swoim znajomym. Dziękuję! :*

Podobne wpisy