Chciałam Wam dzisiaj przybliżyć nową metodę nauki języka angielskiego.  Tak, wiem, że już prawie wakacje, a dzieciom nie w głowie nauka, ale….. Ta metoda ma więcej wspólnego z zabawą. I przez tą zabawę dzieciaki świetnie się uczą.

Jak wiecie, drugi ma w chwili obecnej 11 lat. Nie jest łatwym dzieckiem do nauki. Problemy z koncentracją, skupieniem uwagi. Wszędzie go pełno, ale na pewno nie przy książkach. Mieliśmy podejścia do nauki języka, ale zajęcia dodatkowe go nudziły. Poza tym, nie zawsze mieliśmy czas go zawieźć. Logistyka nam szwankowała. Generalnie mamy niedoczas. Tak jak większość z was. Nie ma, co się czarować. Wygospodarowanie wolnego czasu przy dzieciach, pracy zawodowej jest wyczynem.

Na szkołę języka angielskiego NOVAKID trafiliśmy z polecenia.  Tak naprawdę wszystkie informacje o samej szkole, metodach nauczania znajdziecie na stronie TUTAJ. Nie będę powielać treści. Chciałam tylko dodać kilka słów od siebie.

Do nauczania w domu podchodziłam z dystansem. Słyszałam o lekcjach angielskiego z native speaker, ale jakoś było mi nie po drodze. Nie umiałam sobie tego zwizualizować. I wiecie, co? Jest to o niebo fajniejsze i przystępniejsze dla dziecka niż typowe lekcje w klasie, które kojarzą się ze szkołą.

Lekcja trwa 25 minut. Dziecko nie ma okazji się znudzić.

Podczas lekcji cały czas coś się dzieje. Jest praca na komputerze. Jest interakcja między lektorem a dzieckiem. Mój młody siedział z wielkimi oczami i słuchał. Brał czynny udział.

Można korzystać z dowolnego urządzenia komputer, laptop, tablet, ważne, aby były słuchawki z głośniczkiem.

W domu nie musi być idealnie cicho, słuchawki robią swoje. U nas jest dosyć głośno, Dawid wszystko słyszał i skupiał się na tym, co mówi lektor.

Jak lekcja się skończyła, powiedział, czemu tak szybko.

Nauczyciel jest anglojęzyczny. Używa tylko angielskiego. Ma właściwy akcent. Super. Dziecko może się osłuchać.

Do lekcji można wrócić, są na naszym panelu. Można je ponownie odtworzyć i powtórzyć z dzieckiem.

Przystępna cena. Fajne rabaty.

Lekcja jest w domu. Rozumiecie? Nie musicie organizować dnia, stać w korkach.  Dwoić się i troić. Super sprawa. Dlaczego ja na to nie wpadłam wcześniej?

Zrobiłam kilka ujęć z lekcji . Na górze widzicie naszego nauczyciela a na dole jest drugi.

Nauka przez zabawę czyli jak zachęcić do języka angielskiego.
Gra bardzo ciekawy pomysł, urozmaicenie.
Nauka przez zabawę czyli jak zachęcić do języka angielskiego.
Wybór jedzenia.
Gra w kółko i krzyżyk

Nie musicie mieć każdej lekcji z tym samym nauczycielem. Możecie zmieniać lektora. Nasz zaprezentował się tam. Sami zobaczcie…..

View this post on Instagram

Coś się kroi…. Ktoś będzie się uczył…. 😁 . . . .

A post shared by Anna (@zrekonstruowani.pl) on

To są takie moje plusy na gorąco. Poniżej możecie zobaczyć kawałek filmiku z lekcji o TUTAJ. Pierwsza lekcja jest darmowa. Zobaczcie, może wasze młode zapałają podobną chęcią do nauki jak mój? Kto wie…Zarejestrować możecie się TUTAJ.

Po próbnej lekcji otrzymacie 30 zł na kolejne lekcje. Rabat jest automatycznie przyznawany na konto w portalu NOVAKID. Rabat można wykorzystać przez 2 tygodnie. 

Po rejestracji, otrzymacie szereg maili, z dokładną instrukcją, przychodzą również smsy. Możecie spodziewać się kontaktu z panią z biura obsługi. Nikt do niczego nie namawia. Jest to tylko potwierdzenie lekcji próbnej. To też jest na plus. Nic mnie bardziej nie irytuje, niż nachalni konsultanci. I działacie. Proste.

Szkoda, że wszystko w naszym życiu nie może być tak banalne, jak nauka angielskiego z NOVAKID.

Może zainteresuje Cię również temat : TYLKO DWA LATA

PS. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu  Możecie go też udostępnić swoim znajomym. Dziękuję! :*

Dajcie znać, co sądzicie i jakie wrażenia po lekcji próbnej.

Podobne wpisy