Kiedy on wreszcie zacznie mówić?

Kiedy on wreszcie zacznie mówić?

Kiedy on wreszcie zacznie mówić w ojczystym języku. To pytanie zadaje sobie nie jedna mama i dam sobie rękę uciąć, że Ty też je sobie zadajesz, za każdym razem, kiedy Twój maluch wpada w histeryczny szloch, bo tak bardzo chce Ci coś powiedzieć a wychodzi z tego niezrozumiały bełkot, który doprowadza Cię do szału. I nie jest to złość na to, że masz dosyć tego marudzenia, bo wiadomo, dziecko marudzi,

Jesienna depresja jak z nią wygrać.

Nie wiem jak u was, ale dla mnie jesień, taka późna, absolutnie nie mówię o tej złotej, ciepłej jesieni, to jedna z najbardziej przybijających pór roku. Nie dość, że szaro, buro, pizga wiatrem, deszczem i cholera wie, czym jeszcze to dodatkowo, jest to okres wprost wymarzony dla infekcji mniejszych i większych i związanym z tym aresztem domowym z małym rozbójnikiem, którego aktualnie wychowujemy. Nic tylko sobie strzelić w głowę. Jak bym

Tadek niejadek. Moje dziecko nie chce nic jeść.

Tadek niejadek. Moje dziecko nie chce nic jeść.

Tadek niejadek. Moje dziecko nie chce nic jeść. Znacie ten problem? Problem Tadka niejadka, czyli młodego człowieka, który na widok pożywienia ucieka gdzie pieprz rośnie, jakby ono chciało go, co najmniej zaatakować? Ja znam. Nawet znam bardzo dobrze i pomyślałam, że napiszę o tym słów kilka ku pokrzepieniu serc matek, latających za dzieckiem z łyżeczką po placu zabaw. Z mojej trójki potomstwa jedynie średni od narodzin pałałniespotykaną afirmacją wszelkiej treści pokarmowej. Jak tylko się wykluł

Może powinna pani pójść z synem do psychologa?

Może powinna pani pójść z synem do psychologa?

Może powinna pani pójść z synem do psychologa? Tytuł wymaga wprowadzenia. Otóż, jak wiecie, zaczęłam z JR uczęszczać na zajęcia dedykowane dla dzieci w wieku 2-4 lat, które mają poniekąd przygotować malucha do przedszkola. Nasza grupa nazywa się dumnie skrzaty i jest fajnie. Pisałam również, że temperament młody ma i jak mu coś nie pasuje okazuje to całym sobą przez śligi na podłoże twarde. Ślizgom towarzyszy szloch i sceniczne ruchy

Mały buntownik.

Mały buntownik.

Taki mały człowiek, najpierw czekasz 9 miesięcy aż się wykluje, liczysz dni, minuty, przebierasz nogami, a jak już się pojawia wracasz z sentymentem do czasów, kiedy był w środku, czasami kopał, ale spał z tobą, jadł z tobą i generalnie nie był problematyczny. No fakt, przypadłości ciążowe nie są najfajniejsze, ale w gruncie rzeczy nie było tak źle. Potem, kiedy już pogodzisz się z tym, że nie wciśniesz go do środka, czekasz aż usiądzie, zacznie raczkować

Dopóki śmierć nas nie rozłączy.

Dopóki śmierć nas nie rozłączy.

...Dopóki śmierć nas nie rozłączy, na dobre i złe... Bycie razem wcale nie jest proste. Czasami bycie z samym sobą jest trudne a co dopiero z drugim człowiekiem. Nie wiem czy jest jakiś złoty patent, ale ja mam pewną teorię na ten temat, a dokładnie kilka słów kluczy, które nakreśliło w mojej głowie życie. Nie jestem oczywiście jakimś super autorytetem, wszak jedno małżeństwo się rozpadło i u mnie i u NM, ale